Codzienność gryzie

writefreely

Chiński fiolet, znany również jako Han Purple, to syntetyczny pigment z grupy krzemianów (barium copper silicate), który został opracowany w Chinach i był używany w starożytnych Chinach od okresu Zachodniego Zhou (1045–771 p.n.e.) do końca dynastii Han (około 220 n.e.)1.

Kolor

Fiolet chiński w czystej formie jest ciemnoniebieski, zbliżony do indygo. Jest to fiolet, definiowany jako kolor pomiędzy czerwonym a niebieskim. Nie jest to jednak fiolet wg nauki o kolorach, tzn. niespektralny kolor pomiędzy czerwonym a fioletem na 'linii fioletów' na diagramie chromatyczności CIE1.

Chemia

Chiński fiolet ma chemiczną formułę BaCuSi2O6 i zawiera wiązanie miedź-miedź, co czyni ten związek bardziej niestabilnym niż Han Blue (wiązania metal-metal są rzadkie)1.

Zastosowanie w kontekście kulturowym

Purpura chińska (Han Purple), sztuczny pigment stworzony przez Chińczyków ponad 2500 lat temu, był używany w starożytnych dziełach sztuki, takich jak malowidła ścienne, słynni wojownicy terakotowi, ceramika, metaloplastyka i biżuteria2. 20021201051552 - Terracotta Army Yaohua2000, CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Tajemnica składu

Badania, prowadzone od czasu odkrycia Han Purple w latach 90tych minionego wieku, ujawniły niezwykłe właściwości tego pigmentu, w tym zdolność do emitowania potężnych promieni światła w zakresie bliskiego podczerwieni2. Odkrycia tego dokonali fizycy kwantowi!

Zagadka fioletu chińskiego

Produkcję fioletu chińskiego zaczęto już 800 lat p.n.e wydaje się jednak, że nie znalazł zastosowania w sztuce aż do dynastii Qin i Han (221 p.n.e. do 220 n.e.), kiedy to został zastosowany na słynnych wojownikach terakotowych, a także na ceramice i innych przedmiotach2. Przed XIX wiekiem, kiedy nowoczesne metody produkcji sprawiły, że syntetyczne pigmenty stały się powszechne, istniały tylko niezwykle drogie fioletowe barwniki, kilka rzadkich fioletowych minerałów oraz mieszanki czerwieni i błękitu, ale nie było prawdziwego fioletowego pigmentu – z wyjątkiem tego sprzed kilkuset lat w starożytnych Chinach – napisał Samir S. Patel w Archaeology2. Z nieznanego powodu fiolet chiński całkowicie zniknął z użycia wraz z końcem dynastii Han. i pozostawał w zapomnieniu aż do jego ponownego odkrycia przez nowoczesnych chemików w latach 90. XX wieku. Od tego czasu kilka ważnych ośrodków naukowych (w tym Stanford) pracowało nad historycznym i naukowym znaczeniem2 tego pigmentu.

Źródła 1 Han purple and Han blue – Wikipedia 2 Han Purple: The 2,800-Year-Old Mystery Solved by Quantum Physicists – Ancient Origins

Inne ciekawe wpisy na blogu:

Bieszczady

O Bieszczadach

10 miejsc na idealny wypoczynek w naturze

Widmo Brockenu

O SI

O Sztucznej Inteligencji

#kolory #barwniki #pigmenty #sztuka #art #writefreelypl #writefreely

★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★

Comment on https://photog.social/@GalArt

https://writefreely.pl Czytaj blogi na Writefreely

Jakieś 10 lat temu pisałam, na blogu gazeta.pl, jako homoloquens, kiedy jeszcze serwer ten udostępniał miejsce dla zwykłych zjadaczy chleba, bardzo podobny tekst jak w poprzednim wpisie. Tyle że byłam wtedy młódką, więc nie patrzyłam na rzecz z punktu widzenia staruchy, jak dzisiaj.

Oto fragmencik:

Od pewnego czasu całe moje jestestwo buntuje się przeciw kanalizowaniu tematyki społecznej przez media. Gdyby jakiś kosmita wylądował wczoraj w Polsce to po jednodniowym skanowaniu czułkami najważniejszych polskich spraw doszedłby do wniosku, że Polacy dzielą się na dwie frakcje: tych co chcą kraść własność intelektualną i tych, którzy jej z całych sił bronią. W zacietrzewieniu nie zauważamy nic innego. Uczepieni jak rzep psiego ogona płyniemy kanałem wyznaczonym nagłówkami gazet. Umykają nam nawet te rzeczy, które są dla nas ważne. Ale nie są na topie – akurat teraz, bo może będą za miesiąć, za rok. Kto skanalizowany w ACTA zauważył wysłuchanie publiczne na temat dzieci i rodziców żyjących z piętnem in vitro? A przecież to właśnie wysłuchania publiczne powinny być szczególnie nagłaśniane, bo one mają szansę uświadomić nam, że życie społeczne jest wielokanałowe. Że tego samego dnia może się dziać jeszcze coś innego, prócz protestów w sprawie ACTA, prócz nawalanek słownych w sejmie.

I tu zadaję pytanie: czy blogerzy też muszą płynąć głównymi kanałami? Bo często to robimy, co jest o tyle naturalne, że w natłoku pracy nie zawsze mamy czas na szukanie innych tematów niż te, które same nas znajdują, potężnym tsunami wylewając się z ekranów i łamów prasowych.

Zdając sobie sprawę z niestosowności stawiania takiego pytania na serwerze jednego z prężnych mediów, zapytam: może powinniśmy tworzyć swoje własne, liczne małe kanały, swoje tematy przewodnie? Może blogosfera nie powinna dublować mediów, ale raczej podsuwać inne, może mniej nośne, ale równie ważne tematy?


No właśnie, już wtedy wołałam o decentralizację mediów społecznych! I nareszcie się doczekałam #mastodon i #fediverse. Teraz czekam na blogerów, którzy napiszą coś, czego wcześniej nie przeczytali w jakiejś internetowej gazecie. I niech piszą na #writefreely. A najlepiej na

[Writefreely.pl] http://writefreely.pl

★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★

Comment on https://photog.social/@GalArt

https://writefreely.pl Czytaj blogi na Writefreely