<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
  <channel>
    <title>szkoła &amp;mdash; Codzienność gryzie</title>
    <link>https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/tag:szkoła</link>
    <description>&#34;Człowiek to homo loquens — istota posługująca się językiem, który umożliwia porozumiewanie się, a także kumulowanie wiedzy i doświadczeń.&#34; Racjonalista&lt;</description>
    <pubDate>Fri, 17 Apr 2026 03:19:36 +0000</pubDate>
    <item>
      <title>Basen w PRLu</title>
      <link>https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/basen-w-prlu</link>
      <description>&lt;![CDATA[ a href=&#34;https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/basen-w-prlu/&#34; &lt;h1 style=&#34;font-family: &#39;Great Vibes&#39;, cursive; font-size: 36px; color: #4B0082;&#34;&#xA;        Basen w PRLu&#xA;    /h1&#xA;/a&#xA;a href=&#34;https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/basen-w-prlu/&#34; 🅆🅂🄿🄾🄼🄽🄸🄴🄽🄸🄰/a &#xA;&#xA;Nauczyłam się pływać dopiero wtedy, kiedy moje dzieci zaczęły chodzić na basen. Moja nienawiść do basenów, a nawet to pływania, wywodziła się z wczesnego dzieciństwa, kiedy mój starszy brat przytopił mnie w rzece. Po prostu wcisnął mi głowę pod wodę i przytrzymał, bez złych zamiarów. Po pierwsze musisz się przestać bać zanurzać głowę, powiedział. Miałam wtedy z pięć lat, a on jedenaście. Notabene, jego wiedza na temat pływania była czysto teoretyczna.&#xA;&#xA;img src=&#34;https://i.ibb.co/gRhG6sQ/file-2-Jf-Wd-Kfxqb3h7rc-Zrv7-HGu.webp&#34; alt=&#34;Dzieci w basenie szkolnym widziane z góry&#34; /&#xA;&#xA;Potem, w szkole, mieliśmy lekcje pływania na odległym basenie. Żeby uczestniczyć w zajęciach, trzeba było mieć specjalny kostium. Specjalność kostiumu polegała na tym, że musiał być bawełniany, z bawełny nierozciągliwej, i koniecznie biały, ponieważ tylko taki, według zarządzających basenem, zapewniał kontrolę czystości kostiumów. &#xA;&#xA;Kostium musiał być nierozciągliwy, aby można go było od czasu do czasu wygotowywać. Rozciągliwość w tamtych czasach zapewniała guma, wpleciona w splot lub wszyta w materiał, która w wysokiej temperaturze by się rozpadła. Kostium gotowało się jak pościel, w dużym kotle z mydlinami. W rezultacie wszystkie dziewczynki ubrane były w kostiumy wprawdzie czyste, ale pokraczne, nieestetycznie przylepione do ciała i - zazwyczaj - przezroczyste po namoczeniu.&#xA;&#xA;Tego moja, wyniesiona z domu, a href=&#34;https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/rubensowskie-ksztalty-moich-wspomnien&#34;  ｐｕｒｙｔａńｓｋａ /a wstydliwość naprawdę nie lubiła. No, i jeszcze ten prysznic po zajęciach, kiedy wszystkie musiałyśmy zdjąć kostiumy i kąpać się na golasa. Już nawet nie wspominam wrzasków trenera czy trenerki i tego okropnego drąga, którym odpychali od brzegu mniej sprawne w pływaniu dzieci, które z przerażeniem w oczach próbowały chwycić się brzegu basenu. A, warto jeszcze wspomnieć chlor, obecny w wodzie i powietrzu. Skóra przesiąkała nim tak, że trudno było zetrzeć tę woń nawet mydłem.&#xA;&#xA;Basen był dla mnie koszmarem. A ponieważ byłam dzieckiem samodzielnym i samo-zarzadzającym, zdobyłam dla siebie zwolnienie z zajęć. I nie chodziłam na basen. Aż do czasu, gdy uczyć pływać zaczęły się moje dzieci... Ale to już inna historia.&#xA;&#xA;✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎&#xA;&#xA;#blog #codziennosc #writefreelypl #writeblog #wspomnienia #szkoła&#xA;&#xA;div style=&#34;text-align: center; font-size: 24px; margin: 20px 0; color: #FF7256;&#34;&#xD;&#xA;    ★ ★ ★ ★ ★   ★ ★ ★  &#xD;&#xA;/div&#xD;&#xA;&#xD;&#xA;Comment on https://mastodon.com.pl/@Fotoptikon&#xD;&#xA;&#xD;&#xA;https://writefreely.pl&#xD;&#xA;Czytaj blogi na Writefreely&#xD;&#xA;]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p> <a href="https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/basen-w-prlu/" style="font-family: &#39;Great Vibes&#39;, cursive; font-size: 36px; color: #4B0082;" rel="nofollow">
        Basen w PRLu
    </h1>
</a>
<a href="https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/basen-w-prlu/" rel="nofollow">🅆🅂🄿🄾🄼🄽🄸🄴🄽🄸🄰</a></p>

<p>Nauczyłam się pływać dopiero wtedy, kiedy moje dzieci zaczęły chodzić na basen. Moja nienawiść do basenów, a nawet to pływania, wywodziła się z wczesnego dzieciństwa, kiedy mój starszy brat przytopił mnie w rzece. Po prostu wcisnął mi głowę pod wodę i przytrzymał, bez złych zamiarów. <em>Po pierwsze musisz się przestać bać zanurzać głowę,</em> powiedział. Miałam wtedy z pięć lat, a on jedenaście. Notabene, jego wiedza na temat pływania była czysto teoretyczna.</p>

<p><img src="https://i.ibb.co/gRhG6sQ/file-2-Jf-Wd-Kfxqb3h7rc-Zrv7-HGu.webp" alt="Dzieci w basenie szkolnym widziane z góry"/></p>

<p>Potem, w szkole, mieliśmy lekcje pływania na odległym basenie. Żeby uczestniczyć w zajęciach, trzeba było mieć specjalny kostium. Specjalność kostiumu polegała na tym, że musiał być bawełniany, z bawełny nierozciągliwej, i koniecznie biały, ponieważ tylko taki, według zarządzających basenem, zapewniał kontrolę czystości kostiumów.</p>

<p>Kostium musiał być nierozciągliwy, aby można go było od czasu do czasu wygotowywać. Rozciągliwość w tamtych czasach zapewniała guma, wpleciona w splot lub wszyta w materiał, która w wysokiej temperaturze by się rozpadła. Kostium gotowało się jak pościel, w dużym kotle z mydlinami. W rezultacie wszystkie dziewczynki ubrane były w kostiumy wprawdzie czyste, ale pokraczne, nieestetycznie przylepione do ciała i – zazwyczaj – przezroczyste po namoczeniu.</p>

<p>Tego moja, wyniesiona z domu, <a href="https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/rubensowskie-ksztalty-moich-wspomnien" rel="nofollow"> ｐｕｒｙｔａńｓｋａ </a> wstydliwość naprawdę nie lubiła. No, i jeszcze ten prysznic po zajęciach, kiedy wszystkie musiałyśmy zdjąć kostiumy i kąpać się na golasa. Już nawet nie wspominam wrzasków trenera czy trenerki i tego okropnego drąga, którym odpychali od brzegu mniej sprawne w pływaniu dzieci, które z przerażeniem w oczach próbowały chwycić się brzegu basenu. A, warto jeszcze wspomnieć chlor, obecny w wodzie i powietrzu. Skóra przesiąkała nim tak, że trudno było zetrzeć tę woń nawet mydłem.</p>

<p>Basen był dla mnie koszmarem. A ponieważ byłam dzieckiem samodzielnym i samo-zarzadzającym, zdobyłam dla siebie zwolnienie z zajęć. I nie chodziłam na basen. Aż do czasu, gdy uczyć pływać zaczęły się moje dzieci... Ale to już inna historia.</p>

<p>✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎✎</p>

<p><a href="/codziennosc-gryzie/tag:blog" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">blog</span></a> <a href="/codziennosc-gryzie/tag:codziennosc" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">codziennosc</span></a> <a href="/codziennosc-gryzie/tag:writefreelypl" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">writefreelypl</span></a> <a href="/codziennosc-gryzie/tag:writeblog" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">writeblog</span></a> <a href="/codziennosc-gryzie/tag:wspomnienia" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">wspomnienia</span></a> <a href="/codziennosc-gryzie/tag:szko%C5%82a" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">szkoła</span></a></p>

<div style="text-align: center; font-size: 24px; margin: 20px 0; color: #FF7256;">
    ★ ★ ★ ★ ★   ★ ★ ★  
</div>

<p>Comment on <a href="https://mastodon.com.pl/@Fotoptikon" rel="nofollow">https://mastodon.com.pl/@Fotoptikon</a></p>

<p><a href="https://writefreely.pl" rel="nofollow">https://writefreely.pl</a>
<a href="https://writefreely.pl/read" rel="nofollow">Czytaj blogi na Writefreely</a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://writefreely.pl/codziennosc-gryzie/basen-w-prlu</guid>
      <pubDate>Thu, 28 Nov 2024 09:10:05 +0000</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>