<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
  <channel>
    <title>wychowanie &amp;mdash; didleth</title>
    <link>https://writefreely.pl/didleth/tag:wychowanie</link>
    <description></description>
    <pubDate>Sun, 19 Apr 2026 15:24:17 +0000</pubDate>
    <item>
      <title>Jest wiele powodów, dla których rodzice wybierają dla dzieci prywatne placówki...</title>
      <link>https://writefreely.pl/didleth/h1jest-wiele-powodow-dla-ktorych-rodzice-wybieraja-prywatne-placowki-ale</link>
      <description>&lt;![CDATA[h1Jest wiele powodów, dla których rodzice wybierają dla dzieci prywatne placówki edukacyjne - ale obawa przed tym, że dziecko zaprzyjaźni się z kolegą z podwórka, nie jest jedną z nich/h1&#xA;&#xA;W ramach polemiki z jedną z tez, jakie dzisiaj usłyszałam (w jednym z wywiadów dot. higieny cyfrowej): &#34;zawozimy dzieci do prywatnych szkół, po co dzieci mają się znać z jednego podwórka? Trzeba wierzyć, że dobrze będzie tylko w szkole prywatnej. Gdyby chodziły do szkoły pobliskiej, to prawdopodobnie od drugiej klasy już by mogły sobie chodzić razem, spędzać razem czas&#34;.  &#xA;&#xA;Tymczasem:  &#xA;1) o ile w przypadku żłobków, przedszkoli czy klubów malucha statystyki mogą wyglądać inaczej, to na etapie szkoły większość uczniów i uczennic uczęszcza mimo wszystko do szkół publicznych  &#xA;2) to w tych szkołach publicznych są nieraz dyskryminowane i wyśmiewane za &#34;brak smartfona&#34; lub przekonywane, że muszą pozować do zdjęć z jakimiś politykiem, bo trwa kampania wyborcza i muszą ocieplić wizerunek  &#xA;3) to, czy dzieci znają się z jednego podwórka zależy od ich stanu zdrowia, szeroko rozumianego charakteru (czy są nieśmiałe czy przebojowe, neurotypowe czy neuroróżnorodne, introwertyczne czy ekstrawertyczne itp.) i miejsca zamieszkania, a nie od tego, czy rodzice marnują godzinę na dowóz do szkoły publicznej 7 wsi dalej, czy wysyłają je do szkoły prywatnej (nieraz bliższej czy to względem miejsca zamieszkania, czy miejsca pracy rodziców)  &#xA;4) nieraz słyszałam, że w konkretnej szkole będzie lepiej (z szeregu różnych powodów), ale z dorosłym człowiekiem twierdzącym, że &#34;w szkole prywatnej będzie dobrze&#34; nigdy się nie zetknęłam. Dużo częściej słyszę za to o dylematach typu &#34;w rejonowej przemoc i przeładowane klasy, ale taniej, bliżej i trudniej z niej dziecko wyrzucić&#34;  &#xA;5) dziecko zgodnie z prawem od 7 r.ż. może poruszać się samodzielnie po drogach publicznych. Niezależnie od tego, czy chodzi do szkoły prywatnej, czy państwowej. To, że 8latki zwykle nie wracają razem ze szkoły to kwestia wielu czynników - od samodzielności dzieci, przez bezpieczeństwo na drodze po postawę społeczną (kiedyś &#34;pacyfikowałam&#34; nawiedzone mamuśki dowodzące, że widząc dziecko na oko 12letnie siedzące w samochodzie bez osoby dorosłej trzeba wzywać policję)  &#xA;6) Wie ktoś, jaki jest cel głoszenia tego typu tekstów? Przychodzi mi do głowy jedynie nakręcanie polaryzacji, a w środowisku higieny cyfrowej to jednak tym bardziej nie przystoi... Znam ludzi posyłających dzieci do szkoły państwowej - bo blisko, bo dobra i &#34;żeby miały towarzystwo po szkole, jak będą starsze&#34;, znam takich posyłających do szkoły państwowej &#34;bo sensownej prywatnej nie ma w okolicy&#34;, znam posyłających do prywatnej - &#34;bo jedna zmiana, wyższy poziom, a w publicznej był problem z przemocą&#34;. Ba! Nieraz w tej samej rodzinie wychowują się dzieci, z których jedno uczęszcza do placówki prywatnej, a drugiej do państwowej i rodzice nie tylko nie zabraniają im bawić się razem na podwórku, ale -  o zgrozo! - czasami urządzają im wspólny pokój. ANI RAZU nie usłyszałam argumentu &#34;posyłam dziecko do szkoły prywatnej bo nie chcę, żeby miało znajomych na podwórku i mogło spędzać z nimi czas&#34;. Także, jak w tytule - jest wiele powodów, dla których rodzice wybierają prywatne placówki - ale obawa przed tym, że dziecko zaprzyjaźni się z kolegą z podwórka, nie jest jedną z nich.&#xA;&#xA;#higienacyfrowa #edukacja #szkoła #rodzicielstwo #dezinformacja #szkolnictwo #dzieci #wychowanie ]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<h1>Jest wiele powodów, dla których rodzice wybierają dla dzieci prywatne placówki edukacyjne - ale obawa przed tym, że dziecko zaprzyjaźni się z kolegą z podwórka, nie jest jedną z nich</h1>

<p>W ramach polemiki z jedną z tez, jakie dzisiaj usłyszałam (w jednym z wywiadów dot. higieny cyfrowej): “zawozimy dzieci do prywatnych szkół, po co dzieci mają się znać z jednego podwórka? Trzeba wierzyć, że dobrze będzie tylko w szkole prywatnej. Gdyby chodziły do szkoły pobliskiej, to prawdopodobnie od drugiej klasy już by mogły sobie chodzić razem, spędzać razem czas”.</p>

<p>Tymczasem:<br>
1) o ile w przypadku żłobków, przedszkoli czy klubów malucha statystyki mogą wyglądać inaczej, to na etapie szkoły większość uczniów i uczennic uczęszcza mimo wszystko do szkół publicznych<br>
2) to w tych szkołach publicznych są nieraz dyskryminowane i wyśmiewane za “brak smartfona” lub przekonywane, że muszą pozować do zdjęć z jakimiś politykiem, bo trwa kampania wyborcza i muszą ocieplić wizerunek<br>
3) to, czy dzieci znają się z jednego podwórka zależy od ich stanu zdrowia, szeroko rozumianego charakteru (czy są nieśmiałe czy przebojowe, neurotypowe czy neuroróżnorodne, introwertyczne czy ekstrawertyczne itp.) i miejsca zamieszkania, a nie od tego, czy rodzice marnują godzinę na dowóz do szkoły publicznej 7 wsi dalej, czy wysyłają je do szkoły prywatnej (nieraz bliższej czy to względem miejsca zamieszkania, czy miejsca pracy rodziców)<br>
4) nieraz słyszałam, że w konkretnej szkole będzie lepiej (z szeregu różnych powodów), ale z dorosłym człowiekiem twierdzącym, że “w szkole prywatnej będzie dobrze” nigdy się nie zetknęłam. Dużo częściej słyszę za to o dylematach typu “w rejonowej przemoc i przeładowane klasy, ale taniej, bliżej i trudniej z niej dziecko wyrzucić”<br>
5) dziecko zgodnie z prawem od 7 r.ż. może poruszać się samodzielnie po drogach publicznych. Niezależnie od tego, czy chodzi do szkoły prywatnej, czy państwowej. To, że 8latki zwykle nie wracają razem ze szkoły to kwestia wielu czynników – od samodzielności dzieci, przez bezpieczeństwo na drodze po postawę społeczną (kiedyś “pacyfikowałam” nawiedzone mamuśki dowodzące, że widząc dziecko na oko 12letnie siedzące w samochodzie bez osoby dorosłej trzeba wzywać policję)<br>
6) Wie ktoś, jaki jest cel głoszenia tego typu tekstów? Przychodzi mi do głowy jedynie nakręcanie polaryzacji, a w środowisku higieny cyfrowej to jednak tym bardziej nie przystoi... Znam ludzi posyłających dzieci do szkoły państwowej – bo blisko, bo dobra i “żeby miały towarzystwo po szkole, jak będą starsze”, znam takich posyłających do szkoły państwowej “bo sensownej prywatnej nie ma w okolicy”, znam posyłających do prywatnej – “bo jedna zmiana, wyższy poziom, a w publicznej był problem z przemocą”. Ba! Nieraz w tej samej rodzinie wychowują się dzieci, z których jedno uczęszcza do placówki prywatnej, a drugiej do państwowej i rodzice nie tylko nie zabraniają im bawić się razem na podwórku, ale –  o zgrozo! – czasami urządzają im wspólny pokój. ANI RAZU nie usłyszałam argumentu “posyłam dziecko do szkoły prywatnej bo nie chcę, żeby miało znajomych na podwórku i mogło spędzać z nimi czas”. Także, jak w tytule – jest wiele powodów, dla których rodzice wybierają prywatne placówki – ale obawa przed tym, że dziecko zaprzyjaźni się z kolegą z podwórka, nie jest jedną z nich.</p>

<p><a href="/didleth/tag:higienacyfrowa" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">higienacyfrowa</span></a> <a href="/didleth/tag:edukacja" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">edukacja</span></a> <a href="/didleth/tag:szko%C5%82a" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">szkoła</span></a> <a href="/didleth/tag:rodzicielstwo" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">rodzicielstwo</span></a> <a href="/didleth/tag:dezinformacja" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">dezinformacja</span></a> <a href="/didleth/tag:szkolnictwo" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">szkolnictwo</span></a> <a href="/didleth/tag:dzieci" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">dzieci</span></a> <a href="/didleth/tag:wychowanie" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">wychowanie</span></a></p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://writefreely.pl/didleth/h1jest-wiele-powodow-dla-ktorych-rodzice-wybieraja-prywatne-placowki-ale</guid>
      <pubDate>Sun, 02 Jun 2024 15:14:19 +0000</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>