To znowu ja
Jest coś zabawnego w tym, że można tu pisać, a właściwie nikt tego nie przeczyta. Skończyłam powieść AMBER, zaczynam robić porządki w tekstach, które się przez nią nagromadziły. Bo przecież nie miałam czasu na nic innego. A może miałam, tylko znalazłam sobie wygodne wytłumaczenie.
Pisanie na Substack.com i media w postaci Bluesky i Mastodon zupełnie mi wystarczają za kontakty internetowe. Facebook co prawda nadal wisi wśród moich aplikacji, ale skoro mam tam stronę, to nie mogę się tak po prostu wypisać.
Strona: Malarz Jan Betley
Sporo czasu minęło, zanim znów nabrałam ochoty na pisanie bloga. Nie warto pisać o przyczynach, w moim wieku te przyczyny są zwykle mało interesujące. Nie lubię pisać o chorobach i niepowodzeniach. To zapisuję zwykle w na papierze.
AMBER uważam za sukces, bo zdołałam ten projekt doprowadzić do końca. Trochę dlatego, że pisałam w odcinkach, a wiedziałam, że kilka osób czyta — nie wypadało ich zostawić bez zakończenia. Książeczka nie jest wielka, ale zakończona — a to uważam za sukces. Poza Naffy.io sprzedaję ją też na serwerach zagranicznych. Naffy jest wygodniejszy i tańszy. No i można zapłacić BLIKIEM.
Zapraszam!
Comment on https://mastodon.com.pl/@Fotoptikon