<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
  <channel>
    <title>cytaty &amp;mdash; ｉｈｏｒ 🏴‍☠️</title>
    <link>https://writefreely.pl/ihor/tag:cytaty</link>
    <description>zapiski mało istotne</description>
    <pubDate>Mon, 12 Oct 2026 01:55:18 +0000</pubDate>
    <item>
      <title>Cal Newport - Praca głęboka. Jak odnieść sukces w świecie w którym ciągle coś nas rozprasza</title>
      <link>https://writefreely.pl/ihor/cal-newport-praca-gleboka</link>
      <description>&lt;![CDATA[#ebook  #cytaty #MyClippingsTXT&#xA;&#xA;„W  tej zamkniętej przestrzeni  żyję  dla siebie  samego – pisał. – Klucz  do  tego pomieszczenia  zawsze  noszę  przy sobie –  nikt  nie może  tam  wejść  bez mej zgody”&#xA;&#xA;Praca głęboka (deep work): Czynności zawodowe wykonywane w stanie koncentracji, przy maksymalnym wykorzystaniu zdolności poznawczych. Czynności te tworzą nowe wartości, sprzyjają doskonaleniu umiejętności i są trudne do powtórzenia.&#xA;&#xA;Jeżeli zorganizuję swoje życie tak, że będę miał długie i nieprzerwane okresy spokoju, będę mógł pisać powieści. [Jeśli jednak ciągle będą mi przerywać], co je zastąpi? Zamiast powieści, mającej długi żywot… powstanie plik wiadomości e-mailowych, które wysłałem do różnych ludzi.&#xA;&#xA;bezlitośnie ruguję wszystkie płytkie czynności i pieczołowicie rozwijam aktywność głęboką.&#xA;&#xA;co właściwie składa się na ćwiczenia celowe. Podstawowe elementy są zwykle następujące: (1) twoja uwaga jest skupiona na konkretnej umiejętności, którą próbujesz doskonalić, lub myśli, którą starasz się przyswoić; (2) oceniając osiągnięte wyniki, korygujesz swoją postawę, aby móc skupić uwagę dokładnie na tym, co przynosi najlepsze rezultaty.&#xA;&#xA;główne trendy w dzisiejszym biznesie zmniejszają zdolność do wykonywania pracy głębokiej, chociaż korzyści przez nie obiecywane (na przykład zwiększenie częstotliwości kontaktów, szybsze reagowanie na prośby i większa publicity) są dużo mniejsze niż korzyści z pracy głębokiej (na przykład zdolność szybkiego uczenia się i tworzenia na najwyższym poziomie)&#xA;&#xA;Jeśli chodzi o zachowania rozpraszające uwagę w miejscu pracy, pierwszeństwo należy się wszechobecnej dziś kulturze łączności (culture of connectivity). Wymaga ona, aby każdy szybko odpisywał na e-maile (oraz pokrewne komunikaty)&#xA;&#xA;W czasach Taylora produktywność była jednoznacznie określona liczbą części zmontowanych na jednostkę czasu. W dzisiejszym świecie biznesu wielu pracowników umysłowych, z braku innych pomysłów, chce odkurzyć starą definicję produktywności, próbując w sposób wymierny określić swą wartość.&#xA;&#xA;Krzątanina jako miara produktywności: Z braku jednoznacznych mierników produktywności i przydatności zawodowej wielu pracowników umysłowych sięga po przemysłowy wskaźnik produktywności, czyli robi wiele rzeczy tak, aby było to widoczne.&#xA;&#xA;Zacznijmy od ostrzeżenia, które wystosował nieżyjący już medioznawca, profesor Uniwersytetu Nowojorskiego Neil Postman. Już na początku lat dziewięćdziesiątych, czyli w epoce przyspieszenia rewolucji komputerowej, dowodził on, że nasze społeczeństwo wkracza w fazę niepokojących związków z techniką. Przestało się mówić o kompromisach z nowymi technologiami, o ich zaletach i wadach. Zaczęliśmy uważać, że wszystko, co wiąże się z nowoczesną techniką, jest dobre. Koniec i kropka.&#xA;&#xA;credo średniowiecznych kamieniarzy: „My tylko ciosamy kamienie, ale zawsze musimy mieć przed oczami katedry”.&#xA;&#xA;mamy ograniczony zasób siły woli, który zmniejsza się w miarę zużywania&#xA;&#xA;Jeśli jednak zastosujesz mądre procedury i rytuały – może to być na przykład ustalona godzina i ciche miejsce, w którym codziennie wykonujesz zadania głębokie – będziesz potrzebować znacznie mniej siły woli, żeby je zacząć i kontynuować. Na dłuższą metę twoje głębokie wysiłki znacznie częściej zakończą się powodzeniem.&#xA;&#xA;Osoby, które pragną zakłócić moją koncentrację, są uprzejmie proszone, żeby tego nie robiły. Uprzedzam, że nie odpowiadam na e-maile… jeżeli podstawowa informacja [o moich zasadach komunikacji] zginęła w potoku słów, powtórzę ją tutaj w zwięzłej formie: cały mój czas i uwaga są już zajęte – i to kilkakrotnie. Bądźcie łaskawi nie prosić o nie&#xA;&#xA;odcina się od świata i nie uważa, że musi się z tego tłumaczyć)&#xA;&#xA;Pokutuje przekonanie, że artyści pracują pod wpływem natchnienia – że siła twórcza pojawia się nie wiadomo skąd na podobieństwo uderzenia pioruna albo erupcji… mam jednak nadzieję, że [z mojej książki] wynika jasno, iż czekanie na przypływ natchnienia to fatalny, zupełnie fatalny pomysł. W gruncie rzeczy najlepsza rada, jaką mógłbym udzielić ludziom pragnącym pracować twórczo, brzmi: nie zawracajcie sobie głowy natchnieniem16.&#xA;&#xA;David Brooks ujmuje to zwięźle: „Wielcy twórcy myślą jak artyści, ale pracują jak księgowi”.&#xA;&#xA;powtarzali: „Kiedy naprawdę muszę się skoncentrować, wyłączam wszystko i jestem skupiony jak promień lasera”. Niestety, wyrobili w sobie nawyki umysłowe, które nie pozwalają im być skupionymi jak promień lasera. Są pochłaniaczami informacyjnej sieczki. Nie umieją się nie rozpraszać&#xA;&#xA;internetowy szabat (czasami nazywany cyfrowym detoksem). W swojej podstawowej formie przewiduje on internetową abstynencję, zwykle przez jeden dzień w tygodniu. Jak wiadomo, żydowski szabat jest okresem wyciszenia i refleksji, w którym kontempluje się Boga i jego dzieła. Zgodnie z tym wzorem szabat internetowy ma przypomnieć o tym, co tracimy, gdy jesteśmy przyklejeni do ekranu.&#xA;&#xA;nie pracuję po siedemnastej trzydzieści.&#xA;Nazywam to regułą produktywności stałego rozkładu dnia (fixed-schedule productivity). Ustalam sobie konkretny cel: nie pracować po określonej godzinie, a potem przyjmuję taką strategię, żeby ten cel osiągnąć. Od ponad pół dekady z powodzeniem stosuję regułę produktywności stałego rozkładu dnia i ma ona zasadnicze znaczenie dla mojego życia zawodowego, którego osią jest praca głęboka.&#xA;&#xA;Nie odpisuj na e-mail, jeśli zachodzi któryś z poniższych warunków:&#xA;&#xA;• E-mail jest wieloznaczny albo w inny sposób powoduje, że trudno udzielić na niego rozsądnej odpowiedzi.&#xA;• Nie zawiera spraw ani propozycji, które cię interesują.&#xA;• Nic specjalnie dobrego nie wyniknie z twojej odpowiedzi i nic szczególnie złego się nie stanie, jeśli nie odpiszesz.&#xA;&#xA;„Przyzwyczaj się, że niemiłe rzeczy czasami się zdarzają. Jeśli będziesz się przejmował, nigdy nie starczy ci czasu na wielkie sprawy zmieniające twoje życie”&#xA;&#xA;Marshall McLuhan twierdził, że „medium to przekaz”, ale z naszych rozważań wynika, że „medium to moralność” – albo jesteś za facebookową przyszłością, albo uważasz ją za upadek ludzkości.&#xA;]]&gt;</description>
      <content:encoded><![CDATA[<p><a href="/ihor/tag:ebook" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">ebook</span></a>  <a href="/ihor/tag:cytaty" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">cytaty</span></a> <a href="/ihor/tag:MyClippingsTXT" class="hashtag" rel="nofollow"><span>#</span><span class="p-category">MyClippingsTXT</span></a></p>

<p>„W  tej zamkniętej przestrzeni  żyję  dla siebie  samego – pisał. – Klucz  do  tego pomieszczenia  zawsze  noszę  przy sobie –  nikt  nie może  tam  wejść  bez mej zgody”</p>

<p>Praca głęboka (deep work): Czynności zawodowe wykonywane w stanie koncentracji, przy maksymalnym wykorzystaniu zdolności poznawczych. Czynności te tworzą nowe wartości, sprzyjają doskonaleniu umiejętności i są trudne do powtórzenia.</p>

<p>Jeżeli zorganizuję swoje życie tak, że będę miał długie i nieprzerwane okresy spokoju, będę mógł pisać powieści. [Jeśli jednak ciągle będą mi przerywać], co je zastąpi? Zamiast powieści, mającej długi żywot… powstanie plik wiadomości e-mailowych, które wysłałem do różnych ludzi.</p>

<p>bezlitośnie ruguję wszystkie płytkie czynności i pieczołowicie rozwijam aktywność głęboką.</p>

<p>co właściwie składa się na ćwiczenia celowe. Podstawowe elementy są zwykle następujące: (1) twoja uwaga jest skupiona na konkretnej umiejętności, którą próbujesz doskonalić, lub myśli, którą starasz się przyswoić; (2) oceniając osiągnięte wyniki, korygujesz swoją postawę, aby móc skupić uwagę dokładnie na tym, co przynosi najlepsze rezultaty.</p>

<p>główne trendy w dzisiejszym biznesie zmniejszają zdolność do wykonywania pracy głębokiej, chociaż korzyści przez nie obiecywane (na przykład zwiększenie częstotliwości kontaktów, szybsze reagowanie na prośby i większa publicity) są dużo mniejsze niż korzyści z pracy głębokiej (na przykład zdolność szybkiego uczenia się i tworzenia na najwyższym poziomie)</p>

<p>Jeśli chodzi o zachowania rozpraszające uwagę w miejscu pracy, pierwszeństwo należy się wszechobecnej dziś kulturze łączności (culture of connectivity). Wymaga ona, aby każdy szybko odpisywał na e-maile (oraz pokrewne komunikaty)</p>

<p>W czasach Taylora produktywność była jednoznacznie określona liczbą części zmontowanych na jednostkę czasu. W dzisiejszym świecie biznesu wielu pracowników umysłowych, z braku innych pomysłów, chce odkurzyć starą definicję produktywności, próbując w sposób wymierny określić swą wartość.</p>

<p>Krzątanina jako miara produktywności: Z braku jednoznacznych mierników produktywności i przydatności zawodowej wielu pracowników umysłowych sięga po przemysłowy wskaźnik produktywności, czyli robi wiele rzeczy tak, aby było to widoczne.</p>

<p>Zacznijmy od ostrzeżenia, które wystosował nieżyjący już medioznawca, profesor Uniwersytetu Nowojorskiego Neil Postman. Już na początku lat dziewięćdziesiątych, czyli w epoce przyspieszenia rewolucji komputerowej, dowodził on, że nasze społeczeństwo wkracza w fazę niepokojących związków z techniką. Przestało się mówić o kompromisach z nowymi technologiami, o ich zaletach i wadach. Zaczęliśmy uważać, że wszystko, co wiąże się z nowoczesną techniką, jest dobre. Koniec i kropka.</p>

<p>credo średniowiecznych kamieniarzy: „My tylko ciosamy kamienie, ale zawsze musimy mieć przed oczami katedry”.</p>

<p>mamy ograniczony zasób siły woli, który zmniejsza się w miarę zużywania</p>

<p>Jeśli jednak zastosujesz mądre procedury i rytuały – może to być na przykład ustalona godzina i ciche miejsce, w którym codziennie wykonujesz zadania głębokie – będziesz potrzebować znacznie mniej siły woli, żeby je zacząć i kontynuować. Na dłuższą metę twoje głębokie wysiłki znacznie częściej zakończą się powodzeniem.</p>

<p>Osoby, które pragną zakłócić moją koncentrację, są uprzejmie proszone, żeby tego nie robiły. Uprzedzam, że nie odpowiadam na e-maile… jeżeli podstawowa informacja [o moich zasadach komunikacji] zginęła w potoku słów, powtórzę ją tutaj w zwięzłej formie: cały mój czas i uwaga są już zajęte – i to kilkakrotnie. Bądźcie łaskawi nie prosić o nie</p>

<p>odcina się od świata i nie uważa, że musi się z tego tłumaczyć)</p>

<p>Pokutuje przekonanie, że artyści pracują pod wpływem natchnienia – że siła twórcza pojawia się nie wiadomo skąd na podobieństwo uderzenia pioruna albo erupcji… mam jednak nadzieję, że [z mojej książki] wynika jasno, iż czekanie na przypływ natchnienia to fatalny, zupełnie fatalny pomysł. W gruncie rzeczy najlepsza rada, jaką mógłbym udzielić ludziom pragnącym pracować twórczo, brzmi: nie zawracajcie sobie głowy natchnieniem16.</p>

<p>David Brooks ujmuje to zwięźle: „Wielcy twórcy myślą jak artyści, ale pracują jak księgowi”.</p>

<p>powtarzali: „Kiedy naprawdę muszę się skoncentrować, wyłączam wszystko i jestem skupiony jak promień lasera”. Niestety, wyrobili w sobie nawyki umysłowe, które nie pozwalają im być skupionymi jak promień lasera. Są pochłaniaczami informacyjnej sieczki. Nie umieją się nie rozpraszać</p>

<p>internetowy szabat (czasami nazywany cyfrowym detoksem). W swojej podstawowej formie przewiduje on internetową abstynencję, zwykle przez jeden dzień w tygodniu. Jak wiadomo, żydowski szabat jest okresem wyciszenia i refleksji, w którym kontempluje się Boga i jego dzieła. Zgodnie z tym wzorem szabat internetowy ma przypomnieć o tym, co tracimy, gdy jesteśmy przyklejeni do ekranu.</p>

<p>nie pracuję po siedemnastej trzydzieści.
Nazywam to regułą produktywności stałego rozkładu dnia (fixed-schedule productivity). Ustalam sobie konkretny cel: nie pracować po określonej godzinie, a potem przyjmuję taką strategię, żeby ten cel osiągnąć. Od ponad pół dekady z powodzeniem stosuję regułę produktywności stałego rozkładu dnia i ma ona zasadnicze znaczenie dla mojego życia zawodowego, którego osią jest praca głęboka.</p>

<p>Nie odpisuj na e-mail, jeśli zachodzi któryś z poniższych warunków:</p>

<p>• E-mail jest wieloznaczny albo w inny sposób powoduje, że trudno udzielić na niego rozsądnej odpowiedzi.
• Nie zawiera spraw ani propozycji, które cię interesują.
• Nic specjalnie dobrego nie wyniknie z twojej odpowiedzi i nic szczególnie złego się nie stanie, jeśli nie odpiszesz.</p>

<p>„Przyzwyczaj się, że niemiłe rzeczy czasami się zdarzają. Jeśli będziesz się przejmował, nigdy nie starczy ci czasu na wielkie sprawy zmieniające twoje życie”</p>

<p>Marshall McLuhan twierdził, że „medium to przekaz”, ale z naszych rozważań wynika, że „medium to moralność” – albo jesteś za facebookową przyszłością, albo uważasz ją za upadek ludzkości.</p>
]]></content:encoded>
      <guid>https://writefreely.pl/ihor/cal-newport-praca-gleboka</guid>
      <pubDate>Sun, 20 Sep 2026 08:23:27 +0000</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>